Świadectwa

Świadectwo jest czymś, czego doświadczyłeś osobiście. Przeżycie pewnych sytuacji, zobaczenie czegoś w czasie, spotkanie kogoś osobiście – rodzi wdzięczność serca i naszego umysłu. Jeżeli spotkałeś kogoś, kto wskazał Ci Jezusa, jeżeli doświadczyłeś Jego miłości, jeżeli Twoje życie zmieniło się – nie zostawiaj tego dla siebie, ale podziel się z nami. Potrzebujemy Twojego świadectwa. Potrzebujemy zobaczyć Jezusa, który dział w naszej codzienności. Zapraszam do zwykłych codziennych Twoich świadectw.

Świadectwa innych
kasia30 napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Bardzo prosze o modlitwe za mnie, mojego jeszcze meza, i naszego synka. Maz wniosl dwa tygodnie temu do sadu wniosek o rozwod, ja sie na to nie zgadzam, ale po pol roku walki z nim, z upokorzeniami, grozbami i pomowieniami jego i jegovrodziny po prostu nie mam sily walczyc. Jestem osoba wierzaca ale pogubilam sie, wiem, ze on tez sie pogubil ale nie potrafie zrozumiec dlaczego .... Zarowno on jak i jego matka, ktora w duzej mierze przyczynila sie i dalej przyczynia do rozpadu naszego malzenstwa sa osobami w ich mniemaniu gleboko wierzacymi, wiec odpowiedz na pytanie dlaczego dopuszczaja sie czego takiegovtym bardziej nie znajuduje w mojej glowie odpowiedzi!??? Prosze o pomoc w modlitwie, bo moze jeszcze nic straconego, kocham go, zaufalam mu i nie chce go stracic. Pomozcie , prosze, co mam robic ....
Kasia napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Szczęść Boże, jestem zakochana w człowieku który dużo przeszedł w życiu który jest nie za bardzo wierzącym, a może jak to niektórzy nazywają wierzącym ale nie praktykującym człowiekiem, czego ja nie uważam za dobre. Zakochałam się w nim po pewnym czasie wczesniej to on zabiegał o moje zainteresowanie ale ja jeszcze nic do niego nie czułam właściwie odtrącałam go, znamy się juz ok. 7 lat i ciągle się mijamy, teraz on ma dziewczynę, a moja miłość jest co raz wieksza, proszę z całego serca o modlitwę aby jakoś to się rozwiązało abym umiała sobie z tym poradzić.
Sebastian napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Szczęść Boże, Mam problem. Poznałem 2 miesiące temu dziewczynę. Spotkaliśmy się ze sobą już 5 razy. Zawsze mamy o czym rozmawiać zarówno podczas spotkań jak i przez telefon potrafimy rozmawiać ze sobą po godzinie czasu. Kasia bo tak ma na imię mogła pomyśleć sobie że to wszystko za szybko się dzieje i być może potrzebowała czasu do zastanowienia się. Ja natomiast zdaję sobie sprawę z mojej wady i pisałem do Kasi w jednym tygodniu dużo smsów a ona nie odpisywała i próbowałem się do niej dodzwonić a ona nie odbierała. Wiem że to ją zdenerwowało i za to ja przeprosiłem w ostatniej wiadomości na Facebooku. Wydaje mi się że Kasia jest osobą wierzącą bo prawdopodobnie miała medalik na łańcuszku na szyi, w jednej z sytuacji wspomniała o wstydzeniu się wiatry a to niestety tak jest że najczęściej my katolicy wstydzimy się swojej wiary mimo że nie powinniśmy, była na festiwalu nadziei w Warszawie i wydaje mi się że jest to chrześcijański festiwal gdzie była zdziwiona jak padła propozycja wspólnej spowiedzi czyli myślę że zna spowiedź na ucho która funkcjonuje w katolicyźmie. Mimo że nie rozmawialiśmy ze sobą jeszcze na temat wiary to na podstawie tych spostrzeżeń wyciągam wnioski że jest osobą wierząca i taką która mi się podoba, taką której szukam bo mamy wspólne tematy. W ostatnim czasie kontakt trochę się pogorszył i dlatego proszę o gorąca modlitwę aby Pan Bóg sprawił aby kontakt wrócił do normalności oraz abyśmy mogli być ze sobą. W perspektywie czasu chciałbym się oświadczyć Kasi i proszę aby Pan Bóg pozwolił się nam bliżej poznać abyśmy mogli podjąć wspólnie taką decyzję na całe życie. Sam się modlę o to bardzo dużo jednak bardzo proszę o wsparcie modlitewne bo wiem że tego bardzo potrzebuje. Z góry Bóg zapłać. Sebastia
mar napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Szczesc Boze. prosze o modlitwe zebym odnalazl droge ktora Bog dla mnie przygotowal. prosze o modlitwe dla tych ktorzy mnie przesladuja, Jezu ufam Tobie ,niech bedzie wola Twoja
Ilona napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Proszę o modlitwę za mnie i za mojego chłopaka, który zamilkł po kłótni, która miała miejsce w środę i nie chce przyjąć moich przeprosin. Bardzo zależy mi na nim. Chciałabym by dobry Bóg pomógł nam w pogodzeniu się i w naprawie naszych relacji.
Renata napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Chciałam oddać Chwałę Panu, który udziela mi swego miłosierdzia, daje moc, siłe i uzdrawia. Ostatnio miałam wrażenie że moje życie sie zawaliło. Otóż od 18 lat, od śmierci mamy żyje w wielkim lęku o życie taty, który wtedy mocno zachorował i stan sie pogarsza a ostatnio juz z dwa lata to bywa walka o oddech, ma wiele chorób. Ponadtto brat zszedł na zła drogę, jest alkoholikiem bez srodków do zycia, wykorzystuje nas, a ostatnio prawdopodobnie ktoś go podpalił, ale wole wersje że nie wiadomo od czego był pożar i spaliło się wszystko, ale może nie bedzie chciał zabić człowieka który go podpalił. Bałam sie że se zycie odbierze, byłam zaślepiona, a emocje wzrosły do maximum. Ja przestałam jeśc i spać, ciągle łakałam, mam super prace ale nie byłam w stanie chodzic do pracy. Mój brat ma się coraz gorzej, tata też, brat mam wrażenie że oszlał, jak mu chcemy odbudować dom to potrafi zabierac robotnikom materiały budowlane i sprzedawać za bezcen. Przy tym wszystkim ja odczuwałam wielka nienawiśc chyba niesłusznie i bardzo byłam zła że brata inni źle traktują, choć inaczej sie nie da. Czułam że Bóg mi nie pomaga, a skończyłam odmawiać modlitwę pompejańską i wierzyłam że będzie lepiej. Przy tym wszystkim czułam nienawiśc, która wiedziałam że jest zła i czułam się wykluczona z kościoła, bo nienawidze, a nie potrafiłam przebaczyć, ani sie modlić, na modlitwie wyrzucałam Bogu że nic nie robi i chciałam zła dla ludzi którym nie umiałam przebaczyć. W rozpaczy zadzwoniłam na pogotowie duchowe, rozmowa trwała z godzine, kapłan okazał mi wielka milośc i dał odczuc że jestem w kościele, że inni sie modla za mnie, że Pan nas nie odrzucił. Rozmawiał ze mna na temat moich problemów. O dziwo mówił to co inni, ale docierało, potem cała noc myslałam o tym i myśle że dzieki modlitwom sióstr i osob które modlitwą wspieraja to dzieło dostałam łaske przebaczenia, mogłam przynajmniej na poziomie minimalnym przebaczyc i pójść do spowiedzi, żalować za grzechy i nie chcieć zła dla innych. Odtąd sytuacja tak po ludzku coraz gorsza, ale ja duchowo wzrastam. Jest we mnie wielka wdzięcznośc dla Boga i ludzi, jest wiele ludzi którzy mi pomagają. Dzis przyszła mi myśl, że "Pan ma wielu "swoich ludzi" na świecie, a skoro oni tacy sa, to jakiż musi byc ich Pan?" Z wielką wdzięcznością chciałam podziękować i Oddać Chwałe naszemu Panu, którego miłosierdzie jest niezgłebione.
zuzanna napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Prosze o modlitwe za mnie.. ciagle upadam, ulegam złemu mowiac ze Bog jest milosierny o mi wybaczy..; (
Jola napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Proszę o modlitwę bo już nie mam sily.
Wioleta napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Proszę o modlitwę za mojego przyszłego męża, o uleczenie go z przepukliny kręgosłupa oraz aby badanie w styczniu rezonansem magnetycznym przebiegło pomyślnie a także o poprawę jego stanu psychicznego, gdyż się bardzo pogarsza ze względu na chorobę.
donata napisał:
poniedziałek, 22-12-2014
Ania dzieki za Twoj wpis, przede mna wlasnie ciezki egzamin i co tu duzo mowic po ludzku wysiadam kiedy mysle, ze musze mu stawic czolo Tez bylam daleko od Pana, i laska, ktora mnie obdarzyl jest zycie w czystosci, a grzech onanizmu towarzyszyl mi od dziecinstwa...W tej walce o moja czystosc, zdalam sobie sprawe z rzeczy mysle bardzo waznej. Tak sama z siebie walczylam z tym grzechem, o wlasnych silach udalo mi sie wytrzymac dwa miesiace, a potem upadek i lzy. Jednak nie obwiniajac siebie, ale stajac w prawdzie postanowilam sie wyspowiadac i powiedzialam wowczas spowiednikowi, ze ja bardzo chce przestac sie onanizowac, ale wiem ze na nieszczescie predzej czy pozniej upadne, ze potrzebuje pomocy Jezusa, i wtedy niewyobrazalne stalo sie rzeczywistoscia. Dziele sie z wami tym osobistym swiadectwem, bo wiem jak wiele osob w naszych czasach zmaga sie z samogwaltem, uzaleznieniem od pornografi,ktora na kazdym kroku wciskana jest jak cos naturalnego i niekontrolowanego i jak malo ludzi nawet tych wierzacych wie, ze jest Lekarz, ktory tylko czeka na nasza u Niego wizyte, bo tylko On ma na kazdego z nas wlasciewe lekarstwo. Tylko On moze nas uwolnic od wszelkich zniewolen, a ja dzisiaj choc dopiero stawiam pierwsze kroki w poznawaniu Go, wiem ze moje uwolnienie nie bylo magia, ale prawdziwa Boza Laska, serdecznie polecam modlitwe pompejanska, ktora odmawialam w chwili mojego uwolnienia. Caly czas zmagam sie z nieprzebaczeniem mojej rodzinie, zaznanych cierpien oraz sobie. Ale Jezus jest moja Nadzieja, Dobra Nowina! ze z Nim pekna wszystkie kajdany i ze w miejsce nienawisci wyleje w moje chore, poranione serce pewnego dnia Milosc. Czego i rowniez wam kochani zycze zawsze trwajac w Jezusie Chrystusie i Maryi zawsze Dziewicy, bo sami to my nic tak na prawde nie mozemy, no conajwyzej polamac sobie kilka zebow lub paznokci . To czas Adwentu, oczekiwania na Jego przyjscie,ja czekam miedzy innymi na rekolekcjach internetowych o. Szustaka Plaster Miodu ,www.langustanapalmie.pl, polecam go posluchac, Pozdrawiam i chyba skorzystam pewnego dnia z pogotowia duchowego dla poloni, Bog zaplac za taki pomysl natchniony niewatpliwie Duchym Swietym! Szczesc wam wszystkim Boze i laczmy sie we wspolnej modlitwie, ktora jest potezna sila!
Zostaw komentarz
Pomysł
Pogotowie duchowe to dzieło kapłanów kościoła Rzymsko-katolickiego. 24/h przez 7 dni w tygodniu, chcemy być dla ludzi, dla owiec z owczarni Chrystusa. Jeżeli chcesz, zadzwoń, ...
więcej
Kim jesteśmy
Jesteśmy kapłanami Kościoła Rzymskokatolickiego. Chcemy być dla Ciebie 7 dni w tygodniu przez 24h na dobę. Możesz dzwonić w każdej chwili, którą uznasz za stosowną. ...
więcej
Pomoc specjalistyczna
Gdy potrzeba specjalisty to szukaj i dzwoń: Telefon 116 111służy młodzieży i dzieciom potrzebującym wsparcia, opieki i ochrony. Zapewnia dzwoniącym możliwość wyrażania trosk, rozmawiania o sprawach dla ...
więcej
Świadectwa
Świadectwo jest czymś, czego doświadczyłeś osobiście. Przeżycie pewnych sytuacji, zobaczenie czegoś w czasie, spotkanie kogoś osobiście – rodzi wdzięczność serca i naszego umysłu. Jeżeli spotkałeś ...
więcej